Zespoł Szkoł Strzelec

Dalekie i bliskie wycieczki koła geograficznego

Inowrocławskie zabytki kościelne

  • 29 marca 2017
  • Bez kategorii
  • 2 Comments

Swój wolny czas warto jest poświęcić na zwiedzanie polskich miast. Ostatnio odkryliśmy wiele ciekawych miejsc w Słupsku. Dzisiaj czas na kolejne wspaniałe miasto. Inowrocław może pochwalić się kilkoma bardzo ciekawymi zabytkami. Większość z nich powstała w okresie późnego średniowiecza oraz część z nich w okresie budzącego się renesansu. Najbardziej charakterystyczne dla tego miasta są kamieniczki, które obecnie wykorzystywane są jako inowrocławskie bazy noclegowe czy restauracje. Jednak spora część z nich to po prostu prywatne domy mieszkalne. Kamienice wzorowane są na styl klasyczny, czyli typowo przejściowy styl pomiędzy gotykiem a renesansem, jednak z większym naciskiem na to drugie, o czym świadczą liczne zdobienia.

Bardzo ważnym punktem historycznym i mentalnym samego miasta i jego mieszkańców jest kościół. W Inowrocławiu znajduje się kilka świątyń, a jednym z najbardziej wartych uwagi jest kościół św. Mikołaja. Mieszkańcy miasta bardzo cenią sobie kościół i jego wymiar religijny. Widać to w większości inowrocławskich noclegów, gdzie znajdują się liczne nawiązania do tradycji i kultury ludowej, w tym również wiary i religii. Pierwszy kościół w Inowrocławiu nie zachował się do dziś, został on zniszczony podczas działań wojennych. Na miejscu zniszczonej świątyni powstała nowa. Tym razem nie była to drewniana budowla, a murowany solidny budynek stylizowany na późny okres gotyku. Tutaj mamy pewien stylistyczny paradoks, jednak istnieją spekulacje, że był to celowy zabieg pokazujący, jak można efektywnie i efektownie skompilować pozornie różne style architektoniczne. Wnętrze kościoła charakteryzowało się bogatymi zdobieniami i dużą ilością kolorowych rzeźb i płaskorzeźb.

Wojna ze szwedami zniszczyła niektóre części świątyni między innymi dach i część ścian. W połowie XVIII wieku kościół został gruntowanie wyremontowany i wtedy również stał się stylistycznie barokowy. Kościół w Inowrocławiu został również wzmocniony ze względów bezpieczeństwa. Zmienił się na przestrzeni lat, jedyne co zachowało swój oryginalny styl to była zakrystia. Niestety w czasach przebywania tu Prusaków, świątynia posłużyła jako magazyn i schowek na żywność oraz zboże. Jednak już po niedługim czasie, znów wróciła do swojej świetności. Na przestrzeni lat było przeprowadzonych kilka lekkich remontów i odnowień, głównie z funduszy samych parafian.


Jak wakacje na morzem, to tylko Choczewo

Wybierając się na wakacje, do dyspozycji mamy wiele proponowanych kierunków – ostatnio byliśmy na Helu, z czego sprawozdanie tutaj. Spośród nich musimy wybrać ten najlepszy dla nas. Warto jest dziś postawić na oryginalność, dzięki czemu ominiemy zatłoczone miejscowości, w których ciężko o komfortowy i sprzyjający wypoczynkowi pobyt. Tak natrafić możemy na Choczewo, gminę wiejską w województwie pomorskim. Teren znajduje się pomiędzy Łebą, a Białogórą i posiada bezpośredni dostęp do Bałtyku. Tu jednak do dyspozycji mamy również jezioro Sarbsko i Żarnowskie, które są nieznacznie oddalone od osady. Niezwykłym atutem jest obecność aż trzech rezerwatów przyrody i zaludnienie na poziomie 5 tysięcy mieszkańców, dzięki czemu wieś, należy do bardzo kameralnych. Baza noclegowa to propozycja, z którą powinniśmy zapoznać się w pierwszej kolejności, podczas planowania naszego wyjazdu. W ten sposób zapewnimy sobie takie warunki, jakich oczekujemy, a nasza podróż odbędzie się bezstresowo. W Choczewie noclegi możemy znaleźć w przytulnych pensjonatach, kameralnych pokojach gościnnych lub w gospodarstwach agroturystycznych.

Głównymi atrakcjami, jakie na nas czekają w tej niewielkiej miejscowości, są te związane bezpośrednio z wodą. Plaża jest wyjątkowo zadbana i szeroka, a co za tym idzie bez problemu odnajdziemy tu odrobinę prywatności. Dodatkowo znajdują się na niej liczne wypożyczalnie sprzętu, co pozwoli na wypróbowanie swoich sił w windsurfingu, kitesurfingu, czy na SUP-ie. Aktywnie spędzony czas, jest najlepszym pomysłem, jeśli chcemy poczuć się prawdziwie odprężeni i wypoczęci. Dodatkowo na plaży znajdziemy zabawy dla najmłodszych, takie jak zjeżdżalnie, ślizg za motorówką, czyli wszystko to, czego oczekujemy od wakacji nad morzem. Ciekawą propozycją są tez przejażdżki konne o zachodzie słońca. Kto z nas oglądając filmy nie marzył o takim spędzeniu czasu. Możemy też wybrać się na zwiedzanie, co jest bardzo pomocne, gdy aura nam nie dopisuje. W ten sposób nie marnujemy czasu i poznajemy historię regionu. Wśród polecanych obiektów znajduje się przede wszystkim Dwór Bychowo, który pozwoli przenieść się w czasy książąt i zjeść na przykład śniadanie z prawdziwą elegancją. Na terenie dworu, znajduje się zoo, co także podnosi jego atrakcyjność. Jest też latarnia morska, zbudowana w roku 1904, która ma ponad 34 metry wysokości.


Poszukiwanie śladów po Starym Helu

Hel to jedno z najpiękniej położonych miast w Polsce. Znajduje się ono na krańcu "kosy" Mierzei Helskiej, o której poczytać można w Wikipedii, czyli na nadmorskim krańcu świata. Pod względem administracyjnym miasto leży na obszarze województwa pomorskiego i podlega pod powiat pucki oraz jest częścią gminy Hel. Miasto ma w herbie złoty klucz Świętego Piotra, a tło tarczy odnosi się do wód Bałtyku. To topowy kurort, którego baza kwaterunkowa w internetowym serwisie Meteora potrafi przyciągnąć ogromne ilości turystów. Sam w sobie nie potrzebuje jakiejś gigantycznej promocji, gdyż jest "jednostką turystyczną" o samonapędzającej się reklamie. Nazwa miasta ma ścisłe powiązania z nordycką boginią Hel, panią krainy zmarłych śmiercią naturalną, która zapewne na cypel dotarła wraz z wędrówką ludów północy. Język staropolski używał określenia "Hel" na "cypel, wydmy, pustkowie", jednakże ludziom bardziej przypadła do gustu nordycka geneza nazwy miasta.

Tajemnice Starego Helu

Z zapisków kronikarskich wynika, że osada Gellen istniała już w XII wieku i była ośrodkiem handlu śledziami. W XIII wieku był to na tyle poważne centrum, że swą potęgą zagrażało Gdańsku. W tym czasie osada otrzymała prawa miejskie, a przyczynił się do tego książę pomorski, Świętopełek II. W XIV wieku miasto zajęli Krzyżacy, ale jak wiadomo nie był to jedyny ziemski smakowity kąsek dla zakonu. W XVI wieku stało się własnością Gdańska, a sprzedaży dokonał król Zygmunt I Stary, który zresztą cofnął wszystkie nadane miastu przywileje. Przełom wieku XVI i XVII to istny ciąg katastrof dla Helu. Legenda powiada, że mieszkańcy cechowali się tak ogromną pychą, że aż wzbudzili gniew bogów, którzy skierowali na miasto trzęsienie ziemi oraz gniewne fale Bałtyku. Stary Hel został zalany i pochłonięty przez Morze Bałtyckie do tego stopnia, że nic po tej części miasta nie przetrwało na lądzie. Wtargnął i wyszarpał miastu aż 250 metrów szerokości lądu. Ponoć jeszcze w XX wieku wyrzucał z siebie kości mieszkańców. Do tej pory osoby uważne mogą usłyszeć dźwięki kościelnych dzwonów pochodzące z zatopionego miasta. Nie wszystkie nadmorskie miejscowości nacechowane są tak smutną historią. Ostatnio pisaliśmy o innej osadzie – Choczewo – o której także warto poczytać na blogu zs-strzelec.

Poszukiwanie śladów po Starym Helu

Hel może być bardzo ciekawym miastem dla amatorów podwodnych przygód, którzy są ciekawi tego, co spoczywa na dnie Morza Bałtyckiego. Zawsze jednak w nadmorskich kurortach najważniejsza jest plaża, na której turyści spędzają większość dnia. Na niej jest wyznaczone kąpielisko, na którym to ratownicy dbają o bezpieczeństwo kąpieli morskich. Poza tym warto jest wybrać się do jedynego w Polsce Fokarium, w którym bytują foki bałtyckie.