Zespoł Szkoł Strzelec

Dalekie i bliskie wycieczki koła geograficznego

Poszukiwanie śladów po Starym Helu

Hel to jedno z najpiękniej położonych miast w Polsce. Znajduje się ono na krańcu "kosy" Mierzei Helskiej, o której poczytać można w Wikipedii, czyli na nadmorskim krańcu świata. Pod względem administracyjnym miasto leży na obszarze województwa pomorskiego i podlega pod powiat pucki oraz jest częścią gminy Hel. Miasto ma w herbie złoty klucz Świętego Piotra, a tło tarczy odnosi się do wód Bałtyku. To topowy kurort, którego baza kwaterunkowa w internetowym serwisie Meteora potrafi przyciągnąć ogromne ilości turystów. Sam w sobie nie potrzebuje jakiejś gigantycznej promocji, gdyż jest "jednostką turystyczną" o samonapędzającej się reklamie. Nazwa miasta ma ścisłe powiązania z nordycką boginią Hel, panią krainy zmarłych śmiercią naturalną, która zapewne na cypel dotarła wraz z wędrówką ludów północy. Język staropolski używał określenia "Hel" na "cypel, wydmy, pustkowie", jednakże ludziom bardziej przypadła do gustu nordycka geneza nazwy miasta.

Tajemnice Starego Helu

Z zapisków kronikarskich wynika, że osada Gellen istniała już w XII wieku i była ośrodkiem handlu śledziami. W XIII wieku był to na tyle poważne centrum, że swą potęgą zagrażało Gdańsku. W tym czasie osada otrzymała prawa miejskie, a przyczynił się do tego książę pomorski, Świętopełek II. W XIV wieku miasto zajęli Krzyżacy, ale jak wiadomo nie był to jedyny ziemski smakowity kąsek dla zakonu. W XVI wieku stało się własnością Gdańska, a sprzedaży dokonał król Zygmunt I Stary, który zresztą cofnął wszystkie nadane miastu przywileje. Przełom wieku XVI i XVII to istny ciąg katastrof dla Helu. Legenda powiada, że mieszkańcy cechowali się tak ogromną pychą, że aż wzbudzili gniew bogów, którzy skierowali na miasto trzęsienie ziemi oraz gniewne fale Bałtyku. Stary Hel został zalany i pochłonięty przez Morze Bałtyckie do tego stopnia, że nic po tej części miasta nie przetrwało na lądzie. Wtargnął i wyszarpał miastu aż 250 metrów szerokości lądu. Ponoć jeszcze w XX wieku wyrzucał z siebie kości mieszkańców. Do tej pory osoby uważne mogą usłyszeć dźwięki kościelnych dzwonów pochodzące z zatopionego miasta. Nie wszystkie nadmorskie miejscowości nacechowane są tak smutną historią. Ostatnio pisaliśmy o innej osadzie – Choczewo – o której także warto poczytać na blogu zs-strzelec.

Poszukiwanie śladów po Starym Helu

Hel może być bardzo ciekawym miastem dla amatorów podwodnych przygód, którzy są ciekawi tego, co spoczywa na dnie Morza Bałtyckiego. Zawsze jednak w nadmorskich kurortach najważniejsza jest plaża, na której turyści spędzają większość dnia. Na niej jest wyznaczone kąpielisko, na którym to ratownicy dbają o bezpieczeństwo kąpieli morskich. Poza tym warto jest wybrać się do jedynego w Polsce Fokarium, w którym bytują foki bałtyckie.


Comments ( 5 )

  1. Ja to nawet wolę odwiedzić Półwysep Helski i zatrzymać się na nocleg w Helu zimą bo wtedy najzdrowiej, to powietrze ma najwyższe stężenie jodu, no i widoki też są wspaniałe

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>